Kiedy faceci chodzą "na dupy", a kobiety "potańczyć"

Znasz framugę zapomnienia? To taki śmieszny syndrom, gdy idziesz po coś do innego pomieszczenia, po czym przechodzisz przez framugę i nie pamiętasz po co przyszedłeś do tego pokoju. Fajna zabawa, polecam serdecznie. 
Dziś doszłam do wniosku, że tak samo działają kluby, to jedne wielkie framugi zapomnienia. Najpierw się trochę podpijemy, a potem do klubu. Nie było tego w planach, ale jak inni chcą to też pójdę. Przechodzę przez pierwsze drzwi. Dobra, to ja schowam telefon w majtkach, albo lepiej w biustonoszu, drobne, albo nie, kartę wezmę, chusteczki do cycków, gumy do żucia, szminka i pierdyliard innych rzeczy. Widzę, jak jej biust nagle z rozmiaru B przechodzi w D. 
Dawaj potem do baru, naciągniemy jakiegoś frajera na drinki. 
HEEEJ SINGLE LADIEEES!- a połowa z nich jest w związku. Co? Framuga zapomnienia działa bez zarzutu. Ciągną mnie na środek parkietu, będzie super, wytańczymy się za wszystkie czasy. Wokół jest tyle nieznajomych twarzy, czuję na sobie czyś wzrok, odwracam się i nagle cały świat jest w trybie slow motion. 
Stoi przede mną chłopak w białej bluzie i powoli porusza głową. Widzę, jak jego spocona grzywka podnosi się i opada mu na czoło, oczy ma zmęczone i smutne. Pali to dziwne coś, co ponoć ma nie powodować u nas raka. Spoglądam w bok na jakąś parę, on w koszuli, ona w rozkloszowanej studniówkowej sukience i tańczą, jakby byli na weselu. Niby muzyka gra, ale ewidentnie coś tu nie gra. 
Czuję, że ktoś mnie szturcha z lewej strony. Dziewczyna w blond włosach, zachwiała się i niezgrabnie oparła rękę na moim ramieniu, po czym szybko ją zdejmuje i jakby nigdy nic zaczyna tańczyć dalej. Biust ma tak odkryty, że prawie widać jej sutki. Za nią stoi chłopak, który wie z jaką intencją tu jest, a czy ona przyszła "potańczyć"? To wie chyba tylko ona. Jego ręce są na jej biodrach, stopniowo idą w górę, zahaczają o krawędź jej bluzki, wzdłuż struktury materiału, do góry, po brzuchu, po biuście, wzdłuż ramiączek jej stanika, po szyi, po włosach i znów w dół, tą samą trasą, idealne ruchy jego palców zakreślają jej całą figurę. Romantyk. 
Na podeście chłopak z piwem, chyba nie miał dobrego dnia, a może po prostu chciał się tylko zabawić. Porusza niezgrabnie rękoma, nogi stawiają minimalne kroki, od prawej do lewej, tylko jego wzrok tańczy perfekcyjnie na 3. Raz po jej nogach, dwa po jej biodrach, trzy po jej piersiach. Wszyscy mają oczy szklane, jak pluszaki w sklepie zabawkowym. Wyginają swoje ciała w każdą możliwą stronę i chyba...
On chyba zapomniał, że ma dziewczynę, kładąc mi rękę na tyłku. Ona zapomniała, o swoim chłopaku, wpadając radośnie w ramiona innego. On zapomniał, że nie ma już pieniędzy, mimo tego chętnie postawi drinka. Do niej zalecał się nieprzyjemny facet, więc zapomniała, że nie jest zaręczona i macha mu pierścionkiem z Aliexpress, żeby go odstraszyć. Podchodzisz do mnie z drinkiem w ręku.
 A ja? Po co tu przyszłam? Już zapomniałam, po co ja tu przyszłam. 


Komentarze

Popularne posty