stycznia 08, 2020

Święto instagramowych oszustw

Ostatnio przeglądając instagrama natknęłam się na reklamy jakiś gadżetów dla kobiet. Kolorowe śmieszne coś przykuło moją uwagę (nie, to nie były wibratory). Było to dziwne zdjęcie Koreanki, która miała po dwóch stronach ud przyklejone jakieś silikonowe cycki. What? Co to takiego?
Jak się potem okazało, to wypełniacze, które mają sprawić, że będziesz mieć pięknie zaokrąglone biodra. Spojrzałam na to z niedowierzaniem. Ja wiem, że teraz jest popyt na posiadanie wielkiego, okrągłego tyłka i talii tak wąskiej, że możesz zamiast paska używać sznurka od torebki herbaty. Spoko, rozumiem, taka moda, ale silikonowe wypełniacze, żeby tylko na zdjęciu wyglądać dobrze? 
KURŁA BIERE! 
Kupiłam w necie, za miliony dolarów, cały pakiet różnych gadżetów. Znajdowały się w nim właśnie te silikonowe cycki do przyklejania na uda, silikonowe cycki do biustonosza, majtki z dziurami na tyłku, żeby tłuszcz z dupy nimi wypływał i optycznie powiększał tyłek plus gorset wyszczuplający. Nałożyłam to wszystko na siebie, łącznie 4 kg do przodu, ale wyglądam o 10 kg mniej. Nałożyłam do tego obcisłą sukienkę i zrobiłam sobie zdjęcie. 
Zainteresowanie moją osobą wzrosło. Oczywiście każdy facet pisał, że jeszcze nigdy nie widział tak inteligentnej kobiety, że pewnie pracuje w NASA i mam piękne oczy. Zaprosił mnie na randkę chłopak, którego instagram wręcz płynął bogactwem, sportem i zdrowym odżywianiem. Po kilku spotkaniach oraz odklejaniu i przyklejaniu przed każdą randką tych silikonowych cycków w końcu przyszła "ta" noc. 
Z początku trochę zaniepokojona, co on o mnie pomyśli, gdy zdejmę sukienkę, ale z drugiej strony, przecież mówił, że mnie akceptuje w pełni taką jaką jestem. Dobra, zróbmy to. 
Jestem u niego, wino wypite, już się całujemy i rozpinam mu koszulę, gdy nagle czuję coś dziwnego... zimne i twarde (yyy to nie to co myślisz).
Zapalam światło i nagle widzę typa z plastikową formą imitującą klatę z sześciopakiem. Typ ma do ciała przyczepioną, niczym kamizelkę, plastikową formę imitacji klatki piersiowej z sześciopakiem! Nie wierze.
Zaczynam się wydzierać jak nienormalna. Co za cham! On jest zwyczajnym kłamcą, przykleja sobie do ciała jakieś plastikowe gówna, bo nie ma czasu chodzić na siłownie i oszukuje tym kobiety! Co za drań! Jak tak w ogóle można, przecież to czyste oszustwo i powinno się za to karcić ludzi. Wyszłam wkurzona z jego mieszkania i zablokowałam go na instagramie. 
Przecież to jakiś kompletny świr, boże, ten świat schodzi na psy...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Zielona Jagoda , Blogger