Nie zawsze jest łatwo

Wiem, że nie jest Ci lekko, a dziś wyjątkowo Twoja skóra nie leży na mięśniach tak jak powinna. Gniecie się i napina. Każdy włos nie jest w tę stronę co powinien,
a może i powinien... już sama nie wiesz, bo nie ma to teraz znaczenia. 
Zewnątrz bez zmian, a w środku jakby inna, coś pękło, coś się wylało, coś sie zmieniło. 
Wiem, że nie jest Ci łatwo, bo oczy już zaczynają boleć, a policzki piec tak mocno, że powoli roztapia Ci się skóra. Spływa wzdłuż ciała, centymetr po centymetrze, po kostkach, aż do palców stóp i zamienia się w kałuże. A Ty brodzisz w niej i brodzisz, tak długo jak chcesz, bo nikt Ci nie zabrania, nikt nie zmusza do wyjścia. 
A gdy już zdecydujesz, że dasz radę, podniesiesz się i poczujesz się lżejsza, bo z czasem ten ciężar zanika, rozpływa się powoli i zmienia swoją fakturę na mniej szorstką, mniej bolesną i już lepiej leży na mięśniach. 
Nie gniecie się tak bardzo, nie napina.

Komentarze

Popularne posty