grudnia 20, 2019

Martwe ciała - Michał Larek, Waldemar Ciszak

Siadam przy stole na niewygodnym metalowym krześle. Przede mną jedno stoi puste. Czuję nieprzyjemny swąd papierosów i przepoconych ubrań. Zaraz go zobaczę. Gdy drzwi się otwierają, wstrzymuję na chwilę oddech. Wchodzi przez nie niewysoki, szczupły człowiek. Wygląda tak niepozornie, zwyczajnie, jak pierwszy lepszy wzięty z tłumu. Przecież to niemożliwe. Siada na przeciwko mnie, a jego wzrok automatycznie wbija się w podłogę.
"Przyznaję się, że w dniu 4 listopada 1982 roku w Naramowicach dokonałem zabójstwa dziewczyny"
Otwieram szerzej oczy. Jeszcze raz przyglądam się mężczyźnie. Ubrany jest w zielone dresy. Nie wygląda na smutnego czy zdenerwowanego, jest wręcz spokojny. Po chwili podnosi wzrok i znów mówi:
"...wyciągnąłem klucz francuski i stojąc bokiem do niej, uderzyłem ją kluczem w głowę"
Przeszedł mnie dreszcz, a serce zabiło szybciej. Czuję jak pocą mi się dłonie, które coraz mocniej zaciskam w pięści.
"Zacząłem ją rozbierać"
Zaciskam zęby i przełykam ciężko ślinę. Moje paznokcie powoli wbijają się we wnętrza dłoni, słucham dalej.
"Po rozebraniu jej do naga scyzorykiem, który miałem przy sobie, wyciąłem narządy...."
Zasłaniam uszy, nie mogę tego słuchać. Przestań! Jak mogłeś? To było jeszcze dziecko. Mężczyzna przerywa i spogląda wprost na mnie. Czuję zimny przedmiot na mojej szyi, zahacza o obojczyk i przesuwa się wzdłuż mojego ciała. Niewielki, czerwony scyzoryk. Jest ostry i powoli wbija mi się w skórę. Zaczyna mnie to coraz bardziej boleć, serce wali mi jak szalone, a każda komórka ciała krzyczy. Ostrze schodzi coraz niżej, a ja zupełnie drętwieje.
Co Ty masz w głowie? Czemu to zrobiłeś? Nie masz nawet wyrzutów sumienia?
Mężczyzna przeszywa mnie wzrokiem.
"Już ta dziewczynka nie żyła"
STOP
Zamykam książkę i nerwowo rozglądam się wokoło. Czyli to się stało naprawdę. On istniał.
Nie mogę uwierzyć, w to co właśnie przeczytałam. Biorę głęboki wdech, zbieram myśli i ponownie otwieram książkę.
...

Michał Larek i Waldemar Ciszak w książce "Martwe ciała" przedstawiają prawdziwą historię seryjnego zabójcy i nekrofila z Poznania, który działał w latach osiemdziesiątych XX wieku. Znajdziemy tam dokładnym opis nieludzkiego zachowania i postawy, która do dziś wzbudza lęk. Ta książka skupia uwagę nie tylko na zabójcy, ale i jego otoczeniu. Przeżycia osób, które brały udział w śledztwie i przesłuchaniach, pozwalają czytelnikowi wcielić się w świadka wszystkich zbrodni.
Przyznaję, że pierwszy raz miałam okazję przeczytać taką książkę i zrobiłam to wręcz jednym tchem, dobrze, że nie moim ostatnim. Jest ona dla osób o mocnych nerwach i lubiących literaturę faktu. Nie ukrywam, książka wciąga i z pewnością jest najlepszą propozycją dla fanów prawdziwych historii o seryjnych zabójcach. Jeżeli chcesz poznać szczegóły sprawy o kryptonimie "Nekrofil" i poczuć prawdziwy dreszczyk emocji, sięgnij właśnie po tę książkę.

Martwe ciała
Michał Larek, Waldemar Ciszak 
Wydawnictwo Oficynka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Zielona Jagoda , Blogger